Serwis AktywnyInwestor.pl koncentruje się na inwestycjach na polskim rynku kapitałowym, ale myślę, że należy się tutaj kilka słów o rynku Forex. Instytucje finansowe działająca na rynku FX i ich model biznesowy był do niedawna owiany tajemnicą.
Inwestorzy indywidualni korzystający z MetaTrader’a zapewne korzystają z niego w większości przypadków do zawierania transakcji na rynku FX i ogólnie na rynkach OTC (Over The Counter). Rynek ten, jak wiadomo charakteryzuje się dużą płynnością, jak również ‘niespodziewanymi’ wahaniami cen i ogólnie owiany jest złą sławą wśród inwestorów indywidualnych.
Dlaczego tak jest - otóż my, inwestorzy indywidualni (ang. Retail Traders), czyli ludzie mający kwotę poniżej 1 000 000 USD na rachunku, jesteśmy na samym końcu łańcucha pokarmowego na rynku - swoistym planktonem, tracącym w 90% przypadków, którym karmią się Brokerzy dla Klienta Indywidualnego (ang. Retail Forex Broker lub FCM - Futures Commision Merchant). Tacy Brokerzy są najczęściej określani jako ‘Market Makers’, a pracują dla nich Dealerzy (FX Dealers), którzy sprzedają nam produkt (kontrakty na pary walutowe). Prawdziwy rynek Forex (zależy od definicji słowa ‘prawdziwy’) to rynek międzybankowy, czyli handel walutami na ogromną skalę za pośrednictwem największych banków, gdzie transakcje zawierają zarówno rządy i największe korporacje. Ponad 3/4 światowego obrotu walutami jest generowane przez 10 banków:
Deutche Bank, UBS, CitiGroup, Barclay’s, RBS, Goldman Sachs, HSBC, BOA (Bank of America), JPMorgan Chase i Meryll Lynch.
Dokładne dane w 2010r. będą opublikowane 5 maja za pośrednictwem Euromoney FX Poll, dla zainteresowanych szczegóły na http://www.euromoney.com/
Wracając do tematu: wyobraźmy sobie, że rynek międzybankowy to hurtownia, w takim przypadku Retail Forex Broker to sklep, mający swój narzut (spread), jak również pracowników - Dealerów, którzy oferują nam produkt. W teorii usługi brokera ograniczają się do pośrednictwa i dostarczania płynności instrumentów finansowych, w praktyce jednak tak nie jest.
Biorąc pod uwagę statystyki, tj. duży procent inwestorów tracących pieniądze, większość kontraktów nie trafia na rynek i tak naprawdę inwestor indywidualny gra przeciwko Dealerowi. Jeszcze do niedawna nikt o tym nie wspominał, ale ostatnio np. XTB czy Bossa FX, działający na polskim rynku, otwarcie przyznają się do konfliktu interesów - polecam przeczytanie PDF’ów zapisanych małym druczkiem dostępnych na stronach internetowych brokerów.
Skoro wiemy, że stanęliśmy do nierównej walki, przydałoby się wiedzieć, jaką bronią dysponuje przeciwnik. Niezaprzeczalnie ma dostęp do informacji takich jak:
- statystyki zbierane w czasie rzeczywistym na temat wszystkich pozycji klientów
- średni koszt otwartych pozycji
- rozmiar i P/L wszystkich pozycji
- wszystkie zlecenia oczekujące
- lokalizacja i wolumen zleceń stop/loss
- informacja kto i na jakim rynku kupuje
- pozycje największych klientów
Typowe zagrywki Brokera FX to:
PRICING - czyli generowanie fałszywych cen (nagły skok ang. ’spike’), który odpala zlecenia stop/loss klienta, gdy wiadomo, że rynek pójdzie w jego stronę.
FRONT RUNNING - czyli zawieranie pozycji zgodnie z przewidywanym kierunkiem, mając informacje wcześniej niż ‘ulica’. Przykładowo - informacja, że wielka firma musi przewalutować kilka miliardów EUR przed zakończeniem sesji w Londynie. Jest to analogia do znanego nam z giełdy powiedzenia ‘kupuj plotki, sprzedawaj fakty’.
PRICE SHADING - najczęściej po publikacji danych, mamy skoki cen w obie strony, które wymiatają zlecenia klientów, część z nich jest celowo sztucznie generowana
STOP-LOSS HUNTING - czyli polowanie na zlecenia stop-loss klientów. Jeżeli wiadomo, że mamy wiele zleceń stop loss na ustalonych poziomach, opłaca się zejść niżej i ‘wyłapać’ zlecenia s/l. Niestety sam ostatnio stałem się ofiarą takiego zabiegu i myślę, że niejeden z Was: poniżej przykład jak na dłoni. Stop/loss postawiony kilka pipsów poniżej 61,8% zniesienia fibo (na pewno postawiony tam przez wiele osób) został zebrany, zanim rynek się cofnął.
Chciałbym polecić Wam ostatnio przeczytaną książkę A.Silvani pt. “Beat The Forex Dealer - An insider’s look into trading foreign exchange market” (wolne tłum. “Pokonaj Dealera Forex - spojrzenie insidera na handel na rynku walutowym”):
Książka ta pomoże rozwiać Wasze wątpliwości i z pewnością skłoni do przemyśleń na temat ostatnio dokonanych nieudanych transakcji.
Czy można w tej nierównej walce wygrać? Oczywiście, na rynku FX są duże pieniądze do zarobienia, należy tylko uważać, żeby zbytnio nie ułatwiać dealerom łatwego zarobku na nasz koszt. Pamiętajcie - znając ICH sposób myślenia, oraz słabości, stajemy się odporniejsi na ‘nieoczekiwane’ straty na rachunku.
Opublikowano 1 rok, 11 mies. temu 11:39. 19 komentarzy
Wyobraźmy sobie, że zamiast kupna i sprzedaży akcji obracamy kontraktami, które odzwierciedlają kurs akcji notowanych na giełdzie. Cena kontraktu zmienia się równolegle do ceny instrumentu bazowego, czyli w tym przypadku akcji notowanych na GPW. Jeden kontrakt odpowiada 1 akcji w karnecie zleceń. Można zapytać, no dobrze, gdzie tu sens, gdzie logika? W jakim celu ktoś wprowadza takie kontrakty i w jaki sposób to jest dla niego opłacalne i jak my, inwestorzy, możemy na tym skorzystać?
Dzisiaj postaram się przybliżyć CFD na akcje, opisać ich wady i zalety oraz ogólne zasady rządzące obrotem takich kontraktów.
Obecnie wiadomo mi o dwóch brokerach, którzy w Polsce oferują CFD na akcje WIG20 - XTB oraz TMS Brokers. Przykłady zamieszczone poniżej opracowałem na podstawie platformy XTB, ale oświadczam, że nie jestem w żaden sposób związany z tym brokerem, ani nie zamierzam reklamować któregokolwiek brokera - Państwo ocenicie sami co dla Was najlepsze.
Skrót CFD oznacza Contract For Difference, czyli Kontrakt Na Różnicę. W przypadku zawarcia takiego kontraktu, obie strony zobowiązują się do pokrycia różnic finansowych wynikających z cen otwarcia i zamknięcia kontraktu. Zysk lub strata jest zatem różnicą ceny otwarcia i zamknięcia pozycji. W przypadku CFD na akcje WIG20 cena 1 kontraktu jest równa cenie 1 akcji. Prawie - bo jak zauważyłem z autopsji - cena 1 kontraktu w danej chwili jest ceną BID - czyli najwyższą ceną kupna w karnecie zleceń. Kupując zatem ‘po cenie rynkowej’, w rzeczywistości PKC, kupujemy po cenie ASK, czyli po najniższej cenie sprzedaży. Aby szybko oszacować obecną różnicę w cenach BID i ASK, napisałem wskaźnik ‘Spread-O-Meter’ w MQL4, pokazujący na żywo podczas sesji spread na wykresie, wskaźnik ten zaprezentuję w kolejnym artykule. Jeżeli transakcja nie może być w całości zrealizowana, stosowana jest metoda średniej ceny ważonej wolumenem - VWAP (volume weighted average price). Możliwe jest również ustawianie zleceń kupna typu: buy limit oraz buy stop, oraz zleceń sprzedaży sell limit i sell stop.
Buy limit - ustalamy, gdy cena akcji (i kontraktu) spada i chcemy je kupić na danym poziomie - wystawiamy wtedy cenę, będącą ceną ASK w karnecie zleceń, odpowiada to zleceniu kupna z limitem w karnecie zleceń.
Buy stop - cena akcji rośnie (np. mamy trójkąt symetryczny, z którego ‘grozi’ wybicie górą) - ustawiamy zlecenie kupna na odpowiednim poziomie i tu również uwaga - jest to zlecenie z ceną aktywacji ASK - czyli NIE jest to cena, po której inwestorzy zaczną kupować, tylko najwyższa cena po lewej stronie karnetu (jakby nie patrzeć, bardzo istotne), kupujemy natomiast PKC po cenie BID.
Sell limit - widzimy, że cena akcji rośnie i chcemy je sprzedać na określonym poziomie - zlecenie sell limit odpowiada wstawieniu w karnet sprzedaży zlecenia na daną liczbę akcji, zostanie ona zrealizowana, gdy po przeciwnej stronie zostanie postawiona cena z limitem kupna.
Sell stop - zabezpieczamy się przed spadkiem, jeżeli cena, znowu ASK w karnecie kupna spadnie do tej ceny, kontrakty (odpowiadające im akcje) są sprzedawane PKC (czyli mamy zlecenie stop loss z limitem aktywacji).
Dlaczego o tym piszę - ponieważ zlecenia FAKTYCZNIE trafiają na giełdę, to jest właśnie DMA, czyli Direct Market Access. Obsługa kupna i zleceń kontraktów opiera się o cenę faktycznie występującą na giełdzie. Każde zlecenie występujące jako CFD na akcje trafia rzeczywiście na WARSET! Nie jest tak, jak przypadku FOREX czy kontraktów na większość kontraktów towarowych, gdzie w platformach MT4 gramy przeciwko (niektórzy mogą być zdziwieni) market makerowi, czyli naszemu brokerowi. Na czym więc tym razem zarabia broker - na prowizjach od kupna/sprzedaży i prowizji od kredytu na lewar, o czym później.
Charakterystyczną cechą rozliczania CFD DMA jest, w przeciwieństwie do akcji, czas rozliczenia T+0, co oznacza: sprzedajemy w poniedziałek, robimy wypłatę w poniedziałek. W przypadku sprzedaży akcji sprzedajemy w poniedziałek, wypłacamy pieniądze w czwartek. Dwie kolejne istotne różnice między kontraktami CFD DMA na akcje, a futures to brak terminu wygasania ważności kontraktu (prawie, bo otwarte pozycje zostają zamknięte automatycznie po upływie 12 miesięcy od momentu otwarcia) i brak krótkiej sprzedaży, czyli nie możemy pożyczać akcji i grać na nich na spadki.
Przypadki szczególne to splity, dywidendy pieniężne i w akcjach, prawa poboru oraz prawa do głosu na WZA (Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy).
Zacznę od końca - kontrakty nie dają żadnych praw do głosu na WZA - na minus, jeżeli ktoś jest np. pod progiem 5% i resztę uzupełnia kontraktami, lecz są to bardzo rzadkie przypadki (5% na akcjach WIG20 to znaczna suma).
Split jest rozwiązany w ten sposób, że liczba kontraktów jest uzupełniana do liczby akcji po splicie - przykładowo mieliśmy 1000 kontraktów, po splicie 1:5 stan posiadania kontraktów wzrasta do 5000.
Dywidenda pieniężna - dostajemy od razu dywidendę NETTO, czyli pomniejszoną o 19% podatku kapitałowego. Np. mając akcje 1000 kontraktów na akcje X, biorąc pod uwagę, że dywidenda wynosi 10zł/akcję, otrzymujemy na rachunek maklerski kwotę 8,10zł*1000 = 8100zł.
Dywidenda w akcjach - rachunek jest uzupełniany o liczbie kontraktów odpowiadających liczbie akcji przyznanych w dywidendzie.
Prawa poboru - na rachunek wpływa kwota będąca ekwiwalentem pieniężnym wartości praw poboru.
Konstrukcja CFD wpływa na możliwość lewarowania inwestycji, czyli obracania większą gotówką, niż się posiada, a reszta jest finansowana z kredytu, który w przypadku trzymania pozycji przez noc ulega odsetkom, w przypadku XTB jest to 3-miesięczny WIBOR + 2,5 punkta procentowego dla brokera. Czyli na dzisiaj WIBOR na poziomie 4,1% skutkuje kredytem na akcje (a w zasadzie na utrzymanie pozycji na kontraktach) w wysokości 4,1%+2,5%=6,6% od wartości pożyczki.
Depozyt zabezpieczający, czyli wartość konieczna na rachunku dla udzielanego kredytu jest różna i wynosi od 10% dla spółek PKO S.A., PKO BP, PKN Orlen, TP S.A. 15% BRE Bank SA, BZWBK SA, KGHM Polska Miedź SA, Polskie Górnictwo Naftowe I Gazownictwo (PGNIG), i 25% dla pozostałych spółek z indeksu WIG20. Można zatem stosować lewar maksymalnie do 10-krotnej wartości inwestycji. Przykładowo mając 10 000zł na akcje PKO S.A. i przyjmując arbitralnie bieżącą cenę ok. 100zł, możemy kupić 100 akcji na rynku kasowym, lub 100 * 10 = 1000 kontraktów CFD, odpowiadających zakupowi 1000 akcji (100 000zł). Przy zakupie kontraktów płacimy oczywiście prowizję od zakupu i sprzedaży od całej kwoty, przykładowe 0,19% z 100 000 to 190zł! Jeżeli sprzedamy kontrakty po tej samej cenie, co kupiliśmy w ten sam dzień, czyli wykluczając prowizję za kredyt, tracimy 380zł, co odpowiada 3,8% ryzyka na całym dostępnym kapitale! Należy się zatem BARDZO mocno zastanowić, jaką mamy tolerancję na ryzyko i jak duże lewarowanie jest nam potrzebne do osiągnięcia zamierzonego celu.
Przykładowo wklejam obliczenia dla kwoty inwestycji 10000zł dla lewarów 3x ,5x i 10x dla maksymalnej kwoty straty na pojedynczej transakcji wynoszącej 3% posiadanego kapitału i ceny akcji wynoszącej 97zł.
Jak widać, przy ustaleniach 3% straty dla 1 transakcji, nie ma najmniejszego sensu otwierać zlecenia DT dla lewara x10, ponieważ w przypadku sprzedaży po tej samej cenie co kupno, same prowizje przekroczą 3%!
Podsumowując, lewar jest to broń obosieczna, możemy więcej zyskać i więcej stracić, z tego względu trzeba koniecznie przeliczyć opłaty wynikające z trzymania pozycji w dłuższym terminie i wliczyć je w ryzyko ewentualnie poniesionej straty oraz oszacować koszty prowizji. Same kontrakty CFD DMA są ciekawe, a ewentualną decyzję o inwestycji w te instrumenty pozostawiam Wam inwestorzy.
Opublikowano 1 rok, 11 mies. temu 23:12. 16 komentarzy
Z dniem dzisiejszym został usprawniony algorytm aktualizacji danych giełdowych. Wczoraj tj. 29.09.2009 dane źródłowe w serwisie bossa.pl zostały opublikowane dopiero po godz.19:00, z tego względu dane wygenerowane po godz. 18:00 zawierały sesję z dnia poprzedniego. Od dzisiaj został uruchomiony skrypt sprawdzający aktualność danych źródłowych: w razie opóźnień serwisu bossa.pl dane będą ponownie generowane o godz. 19:05, w razie dalszego opóźnienia kolejne sprawdzenie następować będzie o godz. 20:05. Mam nadzieję, że powyższe rozwiązanie pozwoli uniknąć kłopotów w przyszłości.
Opublikowano 2 rok, 4 mies. temu 21:01. 37 komentarzy
Witam po dłuższej przerwie! Dzisiaj zamieszczam skrypt konwertujący dane dzienne do danych tygodniowych. Jak obiecałem, algorytm, w przeciwieństwie do standardowego skryptu period_converter, liczy świeczki tygodniowe w sposób logiczny, od poniedziałku do piątku, tak jak np. w danych dostępnych w serwisie stooq.pl (przykładowo http://stooq.pl/q/d/?s=oil),
Jedna świeczka to jeden konkretny tydzień w danym roku, zatem dokładnie 52 świeczki tworzą jeden rok. Jeżeli przykładowo w tygodniu były tylko 3 sesje, w poniedziałek, środę i czwartek, to świeczka jest formowana na podstawie 3 dni sesyjnych. Szczegółowy algorytm podaję poniżej:
1 - sprawdź jaki dzień tygodnia jest dniem pierwszej świeczki
2 - oblicz datę kolejnego poniedziałku
3 - jeżeli kolejny poniedziałek jest dalej niż 31 grudnia, licz świeczkę do 31 grudnia i przeskocz do następnego roku
4 - powtarzaj powyższe kroki, aż do ostatniej świeczki
Chciałbym poinformować, że wystartował mój nowy projekt - polskie forum w całości przeznaczone tylko i wyłącznie analizie technicznej cen akcji z GPW i NewConnect oraz kontraktów futures : http://ATforum.investeo.pl . Jak wiadomo analiza techniczna nie działa zawsze i wszędzie, ale w większości przypadków na najbardziej płynnych spółkach znacznie pomaga podejmować decyzje inwestycyjne, to jest momenty zakupu i sprzedaży walorów lub kontraktów terminowych.
W nowo powstałym forum, każdy może dodawać analizy techniczne w postaci plików graficznych i krótkiego opisu tekstowego. Da to wszystkim szanse na nauczenie się prawidłowej analizy, korzystając z rad osób współtworzących forum, jak i pomoże prowadzić swoiste dzienniki rozwijającej się sytuacji rynkowej.
Analizy możemy robić w dowolnym programie komputerowym, jak np. ISPAG czy nawet w PAINT używając screenshotów wykresów ze stron internetowych, jak i za pomocą programu MetaTrader ™ - korzystając z danych udostępnionych w serwisie http://AktywnyInwestor.pl
Aby wyeksportować wykres w MetaTrader, wystarczy na aktywnym oknie wykresu kliknąć prawym przyciskiem myszy i wybrać opcję ‘Zapisz jako Obraz…’, a następnie zapisać wykres w oknie wyboru wybierając opcję ‘Aktywny Wykres (tak jak jest)’:
Zapisany na dysku twardym plik z wykresem nazywamy przykładowo “lts_20090726.gif” dla waloru LOTOS, dla analizy robionej w dniu 26 lipca 2009 i dodajemy jako załącznik w forum za pomocą opcji ‘dodaj załącznik’:
Analizy są pogrupowane w odpowiednie kategorie, jeżeli ktoś zechce utworzyć nowy wątek dla waloru, jest to jak najbardziej możliwe, należy go wtedy nazwać Nazwa Waloru [Skrót 3-literowy] np. HAWE [HWE]. W wątkach można dodawać własne analizy, jak i komentować już istniejące. Aktualizowanie wykresu i analizy co kilka dni pozwoli na dokładną ocenę sytuacji rynkowej.
Nie wymagajmy na starcie od siebie, że każda analiza będzie od razu bezbłędna i profesjonalna - praktyka czyni mistrza. Z upływem czasu własne analizy i strategia zarządzania wielkością pozycji pomogą podjąć właściwe decyzje inwestycyjne. Sam nie jestem alfą i omegą AT, uczę się na błędach swoich i innych osób. Zapraszam do współtworzenia i aktywnego uczestnictwa w forum!
Poprzednio zaprezentowałem sposób na tworzenie nowych ram czasowych za pomocą standardowego skryptu period_converter. Tym razem zamieszczam 3 skrypty własnego autorstwa, które działają w inny sposób niż standardowy period_converter. Każdy ze skryptów tworzy nową ramę czasową z zachowaniem układu miesięcy, kwartałów i lat, zatem dla danych miesięcznych 1 świeczka jest tworzona dla stycznia, lutego, marca itd., dla danych kwartalnych dla pierwszego, drugiego, trzeciego i czwartego kwartału oraz dla danych rocznych dla każdego roku osobno. Wygenerowane dane pokrywają się z danymi dostępnymi w serwisie stooq, np. http://stooq.com/q/d/?s=oil
Aby użyć skrypty wystarczy wrzucić je do folderu /MT4/experts/scripts i po uruchomieniu MetaTradera przeciągnąć je do okna z wykresem.
Podczas testowania period_convertera, okazało się, że MetaTrader 4 nie przyjmuje danych większych niż 30-dniowe, ale można to obejść podając niestandardową liczbę dni. Z tego względu dane miesięczne mają symbol D25, kwartalne D26, roczne D27.
Za kilka dni przedstawię kolejny skrypt, tym razem z kodem źródłowym i objaśnieniami dla obliczania danych tygodniowych. Skrypty testowałem na kilkunastu walorach, błędów nie powinno być, ale w razie czego proszę o komentarze.
Dzisiaj nauczymy się z danych dziennych dostępnych w serwisie tworzyć dowolne wykresy tygodniowe, miesięczne, kwartalne, jak również wykresy oparte o dowolną liczbę dni - 2,3, 10 itd. Umiejętność ta jest szczególnie przydatna podczas analizy danych giełdowych lub indeksów, gdy stosujemy technikę analizy operającą się o wiele ram czasowych, jak np. impet podwójnej analizy czasu. W literaturze anglojęzycznej pojęcie inwestowania za pomocą wielu ram czasowych określa się mianem multi time-frame trading.
Do wygenerowania dowolnej ramy czasowej służy skrypt o nazwie ‘period_converter’, który jest standardowym skryptem dostarczanym z programem MetaTrader.
Aby utworzyć nową ramę czasową, należy otworzyć dowolny instrument:
a następnie przeciągnąć skrypt period_converter (podświetlony na screenshocie powyżej) za pomocą myszki do okna z wykresem. Naszym oczom powinno ukazać się okno:
Przechodzimy na zakładkę ’Wpisz parametry’:
Interesuje nas wartość ‘ExtPeriodMultiplier’ - w naszym przypadku jest to liczba dni tworzących 1 świeczkę lub słupek. Domyślnie wpisana jest wartość 3, ale przez podwójne kliknięcie myszą można ją dowolnie zmieniać:
Wartość 7 oznacza, że wygenerujemy wykres tygodniowy (Weekly), wartość 30 miesięczny (Monthly). Można oczywiście wybrać arbitralną liczbę dni i na jej podstawie przeprowadzać analizy. Po wciśnięciu przycisku OK, generowany jest wybrany wykres, powinien pojawić się w liście wykresów offline:
Dzięki temu mamy dostęp do wykresów tygodniowych i miesięcznych:
Analogicznie można tworzyć wykresy kwartalne, półroczne, roczne, lub kilkudniowe - wszystko zależy od naszych wymagań. Na koniec uwaga - wykresy te nie są tworzone automatycznie po zaktualizowaniu danych dziennych - należy uruchomić ponownie skrypt period_converter. Jak zwykle zachęcam do eksperymentów.
Opublikowano 2 rok, 7 mies. temu 08:51. 3 komentarzy
Dzisiaj chciałbym zaprezentować dla osób, które jeszcze tego nie doświadczyły, jak wygląda najprawdziwszy ODPAŁ na GPW, czyli mówiąc potocznie nagły wzrost kursu akcji z bliżej znanych lub nieznanych przyczyn. Jest to powtórka video z dzisiejszego ataku na pewną spółkę notowaną na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie.
Przy okazji dla osób pytających mnie o dane on-line - to jest właśnie próbka możliwości. Nie wiem kiedy całość będzie gotowa, ponieważ wbrew pozorom nie jest to całkiem proste i wymaga to ode mnie poświęcenia wolnego czasu. Może to być kwestia kilku tygodni, lub nawet 2-3 miesięcy. Z pewnością dla kilku zainteresowanych osób udostępnię system na okres próbny. Myślę, że warto poczekać.
Opublikowano 2 rok, 8 mies. temu 00:37. 4 komentarzy
Nie samym MQL’em żyje człowiek, czasami warto poświęcić czas na lekturę. W przyszłości będę polecał w serwisie książki, które przeczytałem, a które wydają mi się ciekawe. Dzisiaj chciałbym całkiem bezinteresownie polecić nową interaktywną książkę R.Kiyosakiego pt. “Conspiracy of the Rich”, która ma na celu podnieść świadomość na temat mechanizmów funkcjonujących w globalnej ekonomii, oraz wyjaśnić w rzeczowy sposób genezę ostatniego kryzysu i przedstawić możliwe sposoby zabezpieczenia się przed, a nawet korzystania z kryzysu.
Książka jest niekonwencjonalna i posiada wiele plusów:
1. Jest całkowicie darmowa.
2. Jest interaktywna, co oznacza, że czytelnicy mają wpływ na zawartość.
3. Jest ciekawa (opinia subiektywna)
4. Jest pisana w języku angielskim, co daje szansę poćwiczenia biernej znajomości języka.